31 sierpnia 2017

BANANA + MINT = OMBRE

Hej!

Mimo, że wszyscy dookoła uderzają już w styl jesienny, to ja wcale tej pory roku nie pragnę. Na przekór klimatowi jesiennemu (na który jeszcze przyjdzie czas) przychodzę do was z miętowo-żółtym ombre/gradient, który podtrzymuje jeszcze wakacyjną i letnią atmosferę :D

semilac mint 022, semilac 023 banana, ombre


Długość tych paznokci jest jak dla mnie idealna. Mamy ładnie wyszczuploną, kobiecą dłoń, ale w niczym nam taki manicure nie przeszkadza. Muszę przyznać, że to pierwsze cieniowanie z którego jestem dumna. Dużo satysfakcji dodaje mi też fakt, że robiłam takie zdobienie na własnych dłoniach. Było mi dość ciężko i wykonanie go nie należało do ekspresowego, upiększającego dłonie zabiegu. Nie czujcie się jednak zniechęcone, efekt jest genialny i uważam, że warto było poświęcić trochę czasu by mieć takie paznokcie.

semilac mint 022, semilac 023 banana, ombre

U jednej ręki dodałam też wąski pasek wzdłuż paznokcia, który był kolorystycznie w 'odwrotną stronę' nałożony. Dzięki temu efekt jest ciekawszy. Posypanie paska proszkiem brokatowym zwanym - syrenką, paznokieć prezentuje się jeszcze ciekawiej. Do wykonania takiego zdobienia polecam użyć pędzelka z długim i bardzo cieniutkim włosiem - linia będzie prosta i dokładnie wykończona. 

semilac mint 022, semilac 023 banana, ombre

Połączenie dwóch odcieni cieszących się wielką popularnością, według mnie było dobrym posunięciem. Semilac, może być dumny z siebie, gdyż kolory te, są fantastyczne. Mint o numerze 022 to idealny odcień soczystej a zarazem delikatnej mięty. Natomiast 023 - Banana jest odcieniem pastelowej, delikatnej żółci. Jest dużo sposobów na wymieszanie ze sobą dwóch kolorów. Między innymi użycie lekko oczyszczonego pędzelka od lakieru lub cieniowanie gąbeczką. Ja natomiast użyłam tak zwanego 'pędzelka do ombre'. Wpisując taką frazę w googlach pokaże wam się ich wiele. Moim zdaniem technika delikatnego 'tapania' pędzelkiem z boku do boku oraz z góry na dół jest prosta i dająca satysfakcjonujący efekt.

semilac mint 022, semilac 023 banana, ombre


Macie ochotę jeszcze zatrzymać ulotne chwile lata na paznokciach? Czy może tęsknicie już za jesienią? 

40 komentarzy:

  1. Przepiękne połączenie kolorków bardzo mi się podoba <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdobienie :) Uwielbiam taki miętowy :) ładne przejście między kolorami i tak jeszcze w klimacie lata. Cuda <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie połącznie. Wszystko spójnie ze sobą gra.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne pazurki, przywołują wakacje, które dla mnie w sumie nadal trwają. :P
    pokazswepiekno.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nadal mam wakacje, chociaż codziennie udaję się do pracy :D

      Usuń
  5. Paznokcie są genialne ;) Kojarzą mi się z wiosną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, do wiosny też możemy je porównać ;)

      Usuń
  6. Super kolorki. Ja nie mogę przeżyć, że już kończy się sezon na pastele i powoli w jesienne kolory trzeba wchodzić :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo! Tyle pasteli w moim pudełeczku, których chętnie bym jeszcze użyła :(

      Usuń
  7. Ale CUDEŃKA! <3 Ostatnio zastanawiałam się czy wziąć kolorek pastelowy żółty i teraz żaluję! Piękne połączenie kolorystyczne i śliczne pazurki <3

    agnesssja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo podoba mi się Twój blog - może wspólna szczera obserwacja? :) pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękne! Idealny kolor przed zbliżajacą się jesienią, a tym samym złotem, czerwienią i brązem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już niedługo będą rządzić te kolory ;)

      Usuń
  10. Jeszcze nie robiłam ombre na paznokciach, ale bardzo mi się podoba! Też chciałabym opóźnić trochę tą jesień ;-;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że nie jestem sama przeciwko jesieni, z ombre koniecznie spróbuj - trzymam kciuki ;)

      Usuń
  11. Ojej jakie piękne ombre, te kolory i w ogóle :). Też lubię taką długość. Kusi mnie, żeby sobie zrobić ombre, ale chyba poczekam do sezonu karnawałowego, bo po ombre niszczy się płytka paznokcia jak wiadomo, tak więc nie chcę ich robić zbyt często.
    Pozdrawiam!:)
    www.aleksandraczaja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanowiło mnie to co napisałaś. Po ombre płytka paznokcia niszczy się bardziej niż po zwykłej stylizacji hybrydowej? Dlaczego tak uważasz?;)

      Usuń
  12. Śliczne paznokcie masz :)Ach! a ten paseczek brokatowy pośrodku :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Trzy w jednym: mięta, ombre i semilac. To się mogło jedynie udać ♥ Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny efekt :)
    Ja ogólnie lubię każdą porę roku i powoli nastawiam się na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie Ci zazdroszczę, ja chyba jestem zbyt wybredna ;(

      Usuń
  15. Wolałabym żeby lato jeszcze trochę z nami zostało. Nie tylko na paznokciach ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kompletnie nie pasuje mi to połączenie kolorów :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że kolejnym razem coś się spodoba ;)

      Usuń
  17. Piękne paznokcie, kojarzą mi się z latem i wakacjami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cel uważam za osiągnięty ;)

      Usuń
  18. Nie maluję paznokci na co dzień prawie wcale, ale kolory przeurocze! Chętnie pomalowałabym ścianę na takie :) Bardzo fajny pomysł na ucieczkę przed jesienią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może też spróbuj uciec przed jesienią?;)

      Usuń
  19. Świetnie to cieniowanie wygląda, podoba mi się ...
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Moja córcia by oszalała , uwielbia miętowy :D no ale na takie malowanie jeszcze musi chwilę poczekać bo paznokcie za małe ;)

    OdpowiedzUsuń