18 sierpnia 2017

Ananasowy powrót na bloga!


Cześć!

Wracam tutaj z głową pełną pomysłów i mam nadzieję, że uda mi się wprowadzić je w życie. (Trzymajcie kciuki!) Na dobry "nowy" początek przychodzę do was dzisiaj z letnim zdobieniem, które nie wymaga wielkich zdolności, a prezentuje się dość uroczo ;)
PS. Jeśli pragniecie i potrzebujecie wyjaśnień, co do mojego zaniedbania bloga, na samym dole mnóstwo informacji.

Przechodzimy do sedna. W tym poście zdecydowanie królować będzie marka MISTERO MILANO.
Przeglądając Instagram, natknęłam się na zdjęcie stylizacji od nich. Szperając dalej, dotarłam do filmiku instruktażowego danej stylizacji. Cała ta historia, z pominięciem nudniejszych spraw, kończy się właśnie tym wpisem.

Ananasy na pazokciach, owoce na paznokciach, mistero milano, manicure hybrydowy



ananasy na paznokciach, owoce na paznokciach, manicure hybrydowy


Powyższe zdjęcia prezentują moje zdolności albo 'anty zdolności', opinie pewnie będą podzielone.

Co sądzę o lakierach Mistero Milano?

Na początku, musiałam przyzwyczaić się do innego pędzelka i konsystencji lakierów. Przy każdym paznokciu, lubiliśmy się coraz bardziej. Tak zaczęła się przygoda z marką. Powiem szczerze, lubię jak 'coś' (w tym przypadku lakier)  ma fajną nazwę, wpadającą w ucho. Oglądając produkty, z każdym kolorem i nazwą mój entuzjazm wzrastał. Gdy ktoś pyta o twój kolor, fajnie jest odpowiedzieć, że to 'euforia o poranku' lub 'rozkoszne roztargnienie'. Poza ciekawymi nazwami lakiery mają satysfakcjonujące krycie (2 warstwy) i dobrą trwałość. Można dostać je w buteleczkach o pojemności 6ml oraz 11ml. Firma ciągle się rozwija i posiada niesamowite efekty pod postacią przeróżnych pyłków.


Do tej stylizacji użyłam lakierów hybrydowych o nazwach: Miodzio Jagodzio oraz Rozbierz mnie. Wzroki tworzyłam przy pomocy past, wyżej wymienionej firmy, która rządzi w dzisiejszym poście, w kolorach Black oraz Mint, a także SemiArt Yellow.



Poniższy baner umieszczony na stronie sklepu zainspirował mnie, by trochę 'odgapić' manicure. Dla mnie to pewnego rodzaju sprawdzenie siebie i własnych możliwości, ale też chęć poznania waszej opinii. Dajcie znać w komentarzach czy podołałam, pobawcie się w 'znajdź różnice' ;)


Tak jak mówiłam paznokcie są letnie, owocowe i właściwie w dość pastelowych kolorach. Być może, nie każda z was jest zainteresowana takim szaleństwem, dlatego w kolejnych postach będzie troszkę spokojniej i bardzo klasycznie. Pozdrawiam serdecznie @julianessa (instagram), która była dla mnie inspiracją podczas tworzenia manicure oraz tego posta :) 


Do zobaczenia w kolejnym poście!

______________________________________________________

Usprawiedliwienie:

Myślę, że należą się krótkie wyjaśnienia. Miałam nadzieję, że podczas przygotowania do matur dam radę ogarnąć wszystkie obowiązki, które na mnie spadły. Niestety, nie podołałam. W każdym razie - wracam i mam nadzieję, że uda mi się Was zaskoczyć. Proszę was o przysłowiowego 'kopa' do działania!

35 komentarzy:

  1. Cześć, cześć kochana ! :)
    Ciekawa wydaje się być ta firma, te nazwy są genialne :D Może kiedyś się skuszę na jakiś ich kolor? Na razie zostanę jednak przy NeoNails ♥ Masz może jakiś kolor od firmy Victoria Vynn? Pytam z ciekawości ponieważ ostatnio zakupiłyśmy z przyjaciółką dwa kolory- ona miała szary a ja turkus- i 2-3 dniu po nałożeniu hybryd zaczęły nam odpadać. I ciekawi mnie czy taki efekt tylko u mnie czy u wszystkich :D Rozpisałam się trochę nie na temat :P
    Paznokcie wyszły Ci super *o* Zazwyczaj widzi się jednokolorowe paznokcie, a te są takie wakacyjno-urocze :D połączenie idealne i nie do skopiowania ;D
    Kochana daję Ci wielkiego kopa do działania, ponieważ zostaję na dłużej ♥ Mam nadzieję, że przynajmniej raz w tygodniu będę mogła zaczerpnąć od ciebie inspiracji ^^
    Życzę dużo weny i do następnego wpisu :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie dziękuję za ten komentarz, niesamowicie mobilizuje! <3
      Miałam chęć wypróbować firmę Victoria Vynn, ale w końcu nie zakupiłam lakierów, więc w tej kwestii niestety nie pomogę :(
      Cieszę się, że zostajesz tu ze mną, takich czytelniczek potrzebuję <3!

      Usuń
  2. Lakiery wydają się być fajne, a ich nazwy zdecydowanie zachęcają! Paznokcie, które zrobiłaś są świetne :)
    Pozdrawiam cieplutko
    just-do-one-step.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne paznokcie! Letnie, wakacyjne, super :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki super pomysł na wykorzystanie wzorów 3d! Świetne ananasy! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojejku, dostać taki komentarz od takiej osoby jak ty to miód na moje serduszko! <3

      Usuń
  5. Jestem zachwycona paznokciami! Genialne :)

    Zapraszam do mnie:
    BLOG

    INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  6. Paznokcie super, mam kilka kolorów z tej firmy i są super mam jednak problem z topem bez przemywania - pęka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiej używasz bazy? Spróbuj użyć bazy którą preferuje marka. Często przyczyną pękania jest miękkie podłoże ;)

      Usuń
  7. Jeju ale talent :) chyba skradnę Twój pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czuję się doceniona, kradnij i pochwal się mi twoim wykonaniem! ;)

      Usuń
  8. Nie znam się zanadto na lakierach, z moją cierpliwością i zdolnościami najlepszym wyborem pozostaje pójście do kosmetyczki :) Ale wzór ananasowy jest obłędny! W ogóle te wakacje to fenomen ananasów i flamingów, ja jestem szczerze zakochana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście okres letni w tym roku rządzi się szczególnymi prawami. Ja też kiedyś zupełnie nie umiałam malować sobie paznokci, ale jestem dość cierpliwa, więc wszystko przyszło z czasem, pozdrawiam ;)

      Usuń
  9. wow! piękne wykonanie! ja nie mam cierpliwości i talentu do zdobień. Śliczny ten różowy kolor :)
    Koniecznie zostań na dłużej!

    OdpowiedzUsuń
  10. Nazwy lakierów na pewno zapamiętam na zawsze bo są bardzo niepowtarzalne! A i kolory tez się świetnie prezentują 😁

    OdpowiedzUsuń
  11. Super pomysł, i faktycznie nie wydaje się zbyt skomplikowany. Ja planuję zacząć przygodę z hybrydami, ale cały czas się do tego zbieram ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. o marce nigdy nie słyszałam :) ale Twój manicure niesamowicie mi się podoba :) na punkcie ananasów szaleję, a co do samego wykonania- jestem pod wrażaniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. śliczne. Nie słyszałam o tej marce ale sie zainteresuję.;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo oryginalne zdobienia. Trzymam kciuki za Twój powrót do blogowania! Oby nigdy nie zabrakło Ci energii i pomysłów na pisanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chociaż jestem zwolenniczką klasycznego manicure to zawsze podoba mi się u innych odrobina szaleństwa na paznokciach ;) Bardzo ładnie to wyszło :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Pastelowe szaleństwo, bardzo ładnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  17. pięknie, moje zdobienia ostatnio podbił semilacowy sharm efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  18. piękna misterna robota:) jestem zachwycona:) obserwuję z miłą chęcią i zapraszam serdecznie od siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Super post. Pracuje na produktach Mistero Milano już od dłuższego czasu i nie zamienię na inne. Bardzo dobrze maluje mi się ich lakierami i mają świetne Gel Pasty, którymi można tworzyć przeróżne zdobienia😊 polecam wypróbować płatki ALU oraz unicorna😉

    OdpowiedzUsuń