25 września 2016

Pokaz Semilac we Wrocławiu - relacja ;)

Cześć dziewczyny ;)


Dziś opowiem wam o moim wyjeździe do Wrocławia w celu odwiedzenia hotelu Haston. Co tam się działo? Myślę, że po tytule wpisu cel jest wszystkim znany. Oczywiście od początku byłam bardzo podekscytowana. To pierwsze takie pokazy w moim życiu. Aby  było mi raźniej wybrałam się z koleżanką. W miejscu pokazów byłam około 9:00. Całość oficjalnie rozpoczynała się o godzinie 10:00 ale na salę wpuszczali nas już o 9:30. Gdy oddałam mój bilet jednemu z obsługujących panów dostałam białą torebeczkę z prezentami w środku, ale o tym później.


Harmonogram pokazu:

10:00 - 10:30 - Powitanie i prezentacja nowości w asortymencie Semilac. Miło i sympatycznie przywitał nas Rafał Maślak. Następnie opowiedziano nam o nowościach firmy. Zaprezentowano nam nowe kolory z kolekcji My Story oraz Semi Flash. 

10:30 - 12:00 - Pokaz zdobnictwa w wykonaniu instruktorki p. Agnieszki Ściepury.
Zdobienia są fenomenalne. Szacunek za takie 'wywijanie' pędzelkiem. Manicure wykonane zostało lakierami hybrydowymi oraz przy użyciu nowości czyli Semi Flash oraz żelami do zdobień.


12:00 - 12:30 - Przerwa podczas, której jadłam szaszłyki z owocami zamoczone przeze mnie w fontannie z czekolady. Kolejki były duże, ale jakoś dałam radę i udało mi się coś zjeść. Można było napić się kawy oraz wody z cytryną.

12:30 - 14:00 - Pokaz zdobnictwa w wykonaniu instruktorki Magdaleny Tym. W tym przypadku, trwało to troszkę dłużej niż było ustalone w harmonogramie, jednak nikt się nie obraził z tego powodu ;) Ponownie zobaczyłam cudowne zdobienia na paznokciach w stylu POP ART.


14:00 - 14:30 - Przerwa. Ponownie można było przekąsić coś słodkiego lub napić się kawki.

14:30 - 15:30 - Manicure Hybrydowy - krok po kroku. Pani Magdalena Tym wykonywała stylizację kolorem 169 - Baby Boy z nowej kolekcji My Story. Zdobienie stworzyła sondą Semilac oraz lakierami klasycznymi w kolorach: 124, 125, 144. Udzielono nam dużo rad i wskazówek dotyczących wykonywania manicure, by był on trwały i schludnie wykonany. 



16:00 - Zakończenie pokazu.

Podczas całego wydarzenia odbywało się wiele konkursów. Warto było brać w nich udział, gdyż nagrodami były różne produkty oraz akcesoria do stylizacji. W hotelu stała również foto-budka. Oczywiście podczas przerw tworzyła się wielka kolejka do Rafała Maślaka, zdjęcie z nim i autograf - musi być.W między czasie panie instruktorki były dostępne dla wszystkich dziewczyn i odpowiadały na nasze pytania. W korytarzu znajdował się też sklep Semilac, gdzie były dostępne wszystkie produkty tej marki. Wszystkie uczestniczki integrowały się i świetnie się bawiły podczas wydarzenia. Atmosfera była naprawdę fenomenalna. 

W trakcie przerwy postanowiłam sprawdzić co dzieje się na portalach społecznościowych. Wtedy natknęłam się na konkurs, na instagramie i postanowiłam wziąć w nim udział. Spróbowałam i jako jedna z czterech dziewczyn wygrałam ;) Niesamowicie się ucieszyłam, bo to pierwszy raz gdy coś wygrałam w konkursie. Nagrodą były trzy lakiery, które mogłam sobie wybrać sama. Wybór padł na kolory o numerach 047 - Pink Peach Milk, 019 - Blue Lagoon, 155 - Ivory Cream.


Oczywiście nie mogło obejść się bez zakupów. Dlatego udałam się do stoiska z produktami. Postanowiłam, ze zakupię całkowitą nowość czyli Semi Flash, dwa kolory: 148 - Night Euphoria, 065 - Wild Strawberry. Zainwestowałam też w nowy Top Coat, oraz oliwkę do maniure o zapachu ananasowym. Dodatkowo do pudełeczka z zakupami trafił Pusher oraz dwie polerki. Robiąc zakupy, każda klientka dostawała różową torbę w którą zapakowane były produkty.


Przejdźmy do zawartości torby prezentowej. Każda uczestniczka otrzymała:


* dużo ulotek + naklejki

* Semilac Color Chart: kolory lakierów hybrydowych na bialym i czarnym tle, kolory lakierów klasycznych. 




 * notesik, ołówek, cukiereczek


 * plakat z Rafałem Maślakiem w roli głównej oraz magazyn Semilac World




 * Najlepsze zostawiłam na koniec: dwa lakiery limitowane Semilac 000 oraz Semilac 111



Całość prezentuje się jak najbardziej na plus ;)


Na koniec, właściwie już wychodząc, każda z pań odnaleźć musiała swoje imię i nazwisko pośród teczek. W różowym opakowaniu znajdował się certyfikat uczestnictwa w pokazach.



Zasypałam was dziś sporą ilością tekstu i zdjęć. Życzę miłego dnia osobom, które dotrwały do końca. W kolejnym wpisie prezentacja nowych lakierów ;)

18 komentarzy:

  1. Takie pokazy są rewelacyjną okazją do zdobycia wiedzy, ale i nawiązania kontaktów, nie tylko branżowych:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, tym bardziej, że wszystkie dziewczyny były naprawdę dla siebie uprzejme ;)

      Usuń
  2. Jestem wielką fanką hybryd i od poczatku korzystam z Semilac. na razie mnie nigdy nie zawiodły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Semilac ze mną też jest od samego początku i nie planuję zmiany ;)

      Usuń
  3. O, no proszę, to było w naszym mieście :) Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdobienia.. super to wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglada na to ze swietnie sie bawilas a przy okazji bylo to pozyteczne, zycze aby ydalo ci sie wziac udzial w wikeszej ilosci takich pokazow i gratuluje wygrania konkursu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bawiłam się świetnie! Bardzo by chciała wziąć udział w innych pokazach, szkoleniach czy też targach :)

      Usuń
  6. Ostatni manicure - hybrydowy - przepiękny!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne te paznokcie :) ja się chyba jednak do hybrydy nie przekonam.. naturalne paznokcie są dla mnie najpiękniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zawsze używałam klasycznych lakierów, ale zaryzykowałam, zainwestowałam i teraz sama tworzę sobie mani ;)

      Usuń
  8. Paulino, bardzo cieszy nas to, że pokaz Ci się podobał, czekamy teraz na stylizacje, które wykonasz :)

    W razie pytań - chętnie pomogę
    Online Ekspert marki Semilac

    OdpowiedzUsuń
  9. O jak super, że miałaś możliwość zobaczenia takiego pokazu. Muszę więcej poszperać, może blisko mojej miejscowości też będzie organizowany taki pokaz. ; )
    Super przeżycie. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń